|
|
Kilka uwag o praktykowaniu medytacji
Charlotte Joko Beck
(spadkobierca Dharmy roshiego Maezumiego)
Nie zaczynaj siedzenia bez zwrócenia uwagi dlaczego medytujesz. Znaj swoją intencję. Wiedz, że "nie ma dokąd iść, nie ma niczego do osiągnięcia". Bądź świadom swych myśli o ambicji.
Sprawdź swoją postawę ciała. Bez względu na to jak siedzisz, ciało powinno być wyprostowane (ale nie sztywne), zrównoważone i rozluźnione. Miejsce do siedzenia powinno być schludne i przyjemne (ale możemy siedzieć wszędzie i w każdej pozycji - nawet leżąc, jeśli jesteśmy chorzy lub wyczerpani).
Siedź każdego dnia. Staraj się nie opuścić więcej niż jeden dzień w tygodniu. Jeżeli pojawia się opór (co jest normalną częścią praktyki), bądź świadomy, że składa się on z myślenia, ale jak wszystko inne nie powinien cię zdominować Po prostu obserwuj go. Poczuj go w ciele. I nigdy nie oszukuj siebie.
Raz w tygodniu siedź 10-15 min. dłużej niż chciałbyś siedzieć.
Niech siedzenie nie stanie się twoją obsesją. W żadnym wypadku nie powinieneś zaniedbać swojej pracy lub obowiązków rodzinnych po to by siedzieć.
Nie unikaj siedzenia, kiedy jesteś smutny. To może być ciężkie, ale kluczowe, żeby siedzieć, gdy pojawiają się trudności.
Wiedz, że siedzenie jest po prostu utrzymywaniem świadomości ciała i umysłu. Bądź świadom każdego pragnienia przekształcenia siedzenia w ucieczkę od życia przez wchodzenie w spokojny stan niby transu, takie stany mogą być pociągające, ale nie ma z nich korzyści.
Bądź świadom, że po okresie "miodowego miesiąca" dla początkujących następuje opór, trudności, emocjonalne wzburzenia. Po prostu kontynuuj praktykę ze szczególnym uwzględnieniem odczuwania ciała.
Bądź świadom, że nie chodzi o "osiąganie czegoś" w siedzeniu (np. specjalnej jasności, wglądu, spokoju umysłu). To może się pojawić, ale ważna jest Twoja świadomość wszystkiego co się wydarza, włączając pomieszanie, zniechęcenie, niepokój.
Trzymaj swoją praktykę dla siebie. Nie próbuj uczyć innych, nie nauczaj. Zostaw swoich przyjaciół i rodzinę w spokoju. Jest takie stare powiedzenie: "Pozwól im spytać trzy razy..."
To co możesz dać innym, to sposób w jaki żyjesz.
Nie spędzaj siedzenia na planowaniu. Nie ma nic złego w samym planowaniu, ale przeznacz na to inny czas. Jeśli usłyszysz planujące myśli w czasie siedzenia, nazwij je.
W codziennym życiu bądź szczególnie świadom pragnienia do plotkowania lub narzekania, do oceniania siebie i innych, do czucia się lepszym lub gorszym.
Całą praktykę można podsumować jako:
1. Obserwację umysłowego procesu.
2. Doświadczanie obecnych odczuć płynących z ciała.
Nie mniej, nie więcej.
I w końcu pamiętaj, że prawdziwa praktyka nie jest techniką czy koanami, czy czymkolwiek innym, ale jest przekształcaniem Twojego i naszego życia. Nie ma szybkich zmian. Nasza praktyka dotyczy życia i praktykujemy do końca.
Tłum. z "Shambala Sun" Ewa Jiun Tarasewicz
|